|
|
|
Panie naucz nas się modlić... |
|
Wzorem naszej modlitwy jest obraz modlitwy Jezusa w Getsemani (Mt 26, 36-46; Mk 14, 32-42; Łk 22, 40- 46). Modlitwa w Ogrójcu jest kluczem do zrozumienia późniejszych wydarzeń z życia Jezusa. Wewnętrzny wymiar drogi Jezusa, którą odkrywamy od momentu Ogrójca po sam Krzyż wskazuje nam ścisłą jedność Jezusa z Bogiem. Struktura tej opowieści jest w każdym wymiarze troista: - potrójna modlitwa podkreśla jej żarliwość i dramatyczność - trzykrotne zaśnięcie uczniów pokazuje całkowitą niezdolność rozumienia - trzykrotnie Jezus budzi uczniów – to świadectwo podkreślające dręczący Go niepokój Najpiękniejszym wyrazem pragnień Jezusa jest ten ostatni motyw (potrójne budzenie) – pragnienie wspólnoty. Obraz modlitwy w Ogrójcu jest tak bogaty, aż boję się tak naprawdę o tym pisać, a to co postaram się tu przedłożyć z góry podkreślam jest zaledwie drobną namiastką tego, co jako człowieka na modlitwie może odkryć. Wskazówki do zrozumienia tego obrazu jednocześnie stają się „znakami” – motywującymi nas do naśladowania Chrystusa w Jego postawie, słowach i pragnieniach. Postawa Mk 14,35 – wyjdźmy od tego fragmentu w rozważaniu. Okazuje się, że Jezus „upadł na ziemię” – wskazuje nam istotną rolę postawy na modlitwie. Postawa leżąca – jest wyrazem pokornej postawy, modlitwy wyrażającej zależność i błaganie. W Ewangelii Mateusza wybrzmiewa to jeszcze mocniej „upadł na twarz” (Mt 26,39), a łukasz pisze „upadłszy na kolana” (Łk 22,40). Rozpoczynam od postawy, by wskazać powagę sytuacji, w której znajduje się Jezus i każdy z nas podczas naszej osobistej modlitwy. Postawa ta łączy w sobie uświadomienie sobie swej zależności od kogoś zdecydowanie ode mnie ważniejszego, a zarazem ukazuje moją naturę człowiek, który jest „prochem” przylgnął do ziemi, aby ukazać skąd płynie jego modlitwa – jest człowiekiem. Postawa ta zawsze przypominała mi Mojżesza, który podczas swojego spotkania z Bogiem chował twarz w szczelinie skalnej, by urok Boga go nie zgładził. Charakter modlitwy „i tak się modlił” (Mt 26,39; Mk14,35; Łk 22,40) – w tej modlitwie Jezus staje po strojnie człowieka, którego jednocześnie broni. Błaga Boga - jako człowiek i dla człowieka. Jego modlitwa bardzo spokojna, nawet jeśli jej sformułowanie „Jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, muszę go wypić” (Mk 14,36) bardzo wyraźnie wskazuje na rozdarcie duszy. Człowiek modlitwy – tak można by było nazwać tą perykopę biblijną. Człowiek biblijny, głębokiej wiary i zarazem głęboko przeżywający człowieczeństwo, doświadcza niepokoju i strachu, pyta i skarży się. Przechodzimy jednocześnie to stwierdzenia „ ta godzina” (Mk 14,35b) – dla nas wierzących ta godzina – moment jest kluczowym, gdyż wszystko się w nim rozstrzyga. Wskazuje to, że czas modlitwy musi być też elementem przez nas podkreślonym, świadczy o tym postawa Jezusa względem chwili obecnej. „Ta godzina” - nie jest czasem przypadkowym, lecz czasem przewidzianym, przygotowanym i naznaczonym przez Bożą konieczność. Słowa Modlitwy „i mówił” (Mt 26,39b; Mk 14,36; Łk 22,42) – modlitwa którą wypowiadał Jezus składa się z czterech części: a) wezwanie – ABBA (początek u każdego ew.)– wymiar uświadomienia sobie – stanięcie przed Bogiem b) wyznanie – „Ty wszystko możesz” (Mk 14,36), „nie jak ja chce, ale jak Ty” (Mt 26,39). „lecz niech się dzieje twoja wola, nie moja” (Łk 22,42) – te słowa dążą do tego, aby Boga uznać za jedynego swojego Mistrza c) prośby – Mk – „niech ominie mnie ten kielich”, Mk, Łk – „weź więc ode mnie ten kielich” d) przyjęcie woli Bożej - nie jak ja chce, ale jak Ty” (Mt 26,39). „lecz niech się dzieje twoja wola, nie moja” (Łk 22,42) – postawa ta wskazuje na wielkie oddanie się Bogu i posłuszeństwo woli Bożej w chwili obecnej To szczególne wezwanie – Abba – powinno przebijać w każdej chwili modlitwy i życia. Wyraża to wyznanie wielkie zaufanie Jezusa do Boga, Jego głęboką świadomość faktu, że jest Synem Bożym. Motywem kończącym ten obraz Biblijny jest stwierdzenie Chrystusa: „Czuwajcie i módlcie się” (Mt 26,41; Mk 14,38; Łk 22,45) – nakaz czuwania oznacza duchową czujność, gotowość i wytrwałość. Najpiękniejsze podsumowanie modlitwy Jezusa jest „wstańcie, chodźmy!” – ostatnie zdanie ukazuje nam owoc bezpośredni modlitwy. Jezus odzyskał spokój i stał się panem sytuacji. Rozpoznanie woli Bożej daje siłę do jej realizacji; pewność rodzi się też wtedy, gdy patrzymy na wszystko obiektywnie i jesteśmy panami (zewnętrzne czynniki nie decydują o naszym życiu i rozstrzygnięciu sprawy). W Getsemani zostaje objawione głębokie człowieczeństwo Syna Bożego. Chwała przemienia ukazuje wymiar Boży Jezusa, a zaskakująca trwoga w Getsemani ukazuje ludzki wymiar Syna Bożego. Jednak również w Getsemani Jezus objawia się jako Syn Boży – nie w oznakach władzy, ale w cudzie posłuszeństwa i nagiej wiary, która także w najgłębszej trwodze uznaje ojcostwo Boga, wzywając go z ufną czułością: „Abba” Jezus przechodzi od trwogi do spokoju, ale świadomość synostwa Bożego jest niezmienna.
|
|
menu główne
|
||
(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)