Boga nie przekupisz

 

 

Dzieje Apostolskie 17, 24-25

Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował, bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.

Komentarz:

(1)

            Paweł stwierdza, że Bóg, którego wyznaje, jest stwórcą wszechświata. Od niego wszystko wzięło początek. Nie można więc przypuszczać, że przebywa On w świątyni uczynionej ręką ludzką lub, że czegokolwiek potrzebuje od człowieka. Jego cechą  najbardziej znamienną jest to, że iż w odróżnieniu od martwych bożków pogańskich jest Bogiem Żywym i źródłem wszelkiego życia.

(2)

            Tekst ten jest fragmentem wypowiedzi św. Pawła na areopagu w Atenach. Miejsce to jest stolicą wielkiej kultury filozoficznej i sztuki. Jego mowa druga na rynku dotknęła wielu ludzi, w tym dwóch grup filozofów: epikurejczyków i stoików, wśród których nauka Pawła wzbudziła ogromne zainteresowanie. Dlatego zaprowadzili go na areopag, gdzie odbywały się zwykle zebrania o charakterze politycznym, handlowym czy kulturalnym. W tym miejscu odbywał się również sąd. Apostoł mógł publicznie wobec ludzi czuwających nad poprawnością doktryny przedstawić swoją naukę, której wszyscy byli bardzo ciekawi. W tym tekście mamy przykład kerygmy do pogan.

……………………………………………………………………………………………

            Przez ten fragment chciałbym rozważyć pewien problem natury ludzkiej – człowiek chce mieć Boga do własnej dyspozycji. Od początku swego istnienia wszelkiego rodzaju kultury i wierzenia pragnęły opanować władzę swojego boga, by nim tak kontrolować, by stał się realizatorem wszelkich ludzkich pragnień. Choć człowiek uświadomiony dystansem istniejącym pomiędzy nim, a jakimś bóstwem miał zawsze w swoich pragnieniach chęć samemu stać się bogiem. Bóg człowiekowi wiele razy był potrzebny, do realizowania jego zachcianek, potrzeb... Rola bóstwa zmieniła się po rewolucyjnym spotkaniu się z Bogiem chrześcijan, który był inny niż do tej pory spotykane bóstwa. Natura Boga zmieniła się, bo ludzie odczuwali ogromną troskę z Jego strony wobec spraw ludzkich. Przymierze z Bogiem, przyjaźń uczestniczenie w życiu Boga to przede wszystkim aspekt chrześcijańskiej wiary, która polega na ścisłej współpracy z Bogiem, a nie wykorzystywaniem Jego siły.

            Jednak duch wykorzystania władzy i mocy Boga do własnej dyspozycji tak mocno ugruntował się w naturze człowieka, że wciąż chce, albo Go zastąpić, albo bardziej się uszczęśliwić przy Jego pomocy. Nie tylko w dzisiejszych czasach panowała myśl: „
mi się należy!” Duch przywłaszczenia sobie wszystkiego sprawił, że człowiek nadal nie umie realizować współpracy z łaską Bożą. Niezliczone postacie, wskazują na drogę, w trakcie której otrzymuje człowiek wiele darów od Boga, przy ścisłej współpracy z Nim.

            Kerygma wygłoszona przez św. Pawła w Atenach ujawnia ów problem stale tkwiący w sercach ludzi. Bóg jest dla mnie, a nie ja dla Boga. Stale mylimy naszą pozycje względem Boga i istotę Jego bycia pośród nas. Fragment, który stał się tematem moich rozważań w tym tygodniu wyodrębnia w sobie pewną dla mnie jasną strukturę:

- Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi,

- nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował

- bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.

            Trzy elementy we fragmencie, który rozważamy ukazują taką prawdę: Bóg jest ponad człowiekiem; nie jest niczym ograniczony, On jest Władcą wszystkiego. Można zobaczyć głębszą aluzję do Dekalogu, a szczególnie pierwszych trzech przykazań. Pawłowy kerygmat ukazuje Boga, jako Jedynego, Władcę wszystkiego, któremu należy się słuszna cześć.

            Faktyczna wiara w Boga, nie pozwala człowiekowi przeakcentować siebie w tej relacji. Człowiek dzięki wierze odkrywa swoje miejsce i misje do wykonania, które zawdzięcza Bogu, który stwarzając człowieka powołał go do czegoś konkretnego. Dzięki wierze człowiek odkrywa konkretne i indywidualne powołanie. Powołanie, które otrzymuje człowiek od Boga zawsze ustawia go „pod Bogiem”. Łaska powołania spływa na człowieka od Boga, co sugeruje, aby człowiek w pokorze przyjął postawę sługi, który przyjmuje ofiarowany mu dar.

Bóg jest ponad człowiekiem - Bóg, który stworzył świat i wszystko na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi…

            Musimy dostrzec tą zasadniczą różnicę pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a mianowicie człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Tylko i aż na obraz i podobieństwo. Bóg zna człowieka i jego całe życie. Plan Boga jest najwspanialszym i najodpowiedniejszym sposobem realizowania przez człowieka własnego życia. Choć Bóg do niczego nie zmusza, to człowieka wierzący zdaje sobie sprawę, że nie realizowanie planu Boga, to wyrządzanie sobie krzywdy. Bóg ofiarowując nam swój plan względem nas, chce uchronić nas od krzywd, niespełnienia, smutku, rozgoryczenia i wszystkich niepowodzeń. Człowiek korzystając ze swojego prawa do wolności może pójść inną drogą niż to zaplanował Bóg. Jednak w tych sytuacjach człowieka prędzej, czy później powraca na właściwą, Bożą drogę, gdyż odkrywa, albo i też nie, że właśnie tu na Bożej drodze realizuje się najlepiej. Wielu ludzi przyznaje się do tego, że Bóg ma jedyną rację i wtedy odkrywamy swoje powołanie w pełni. Jeśli człowiek ukrywa prawdę swoich pomyłek i chce wszystkich, włącznie z sobą przekonać, że to jest jego własny wybór, to tak naprawdę przeżywa trudności nawet na Bożej drodze, gdyż nie akceptuje w pełni zadania, które zostało mu zlecone.

            Jeśli człowiek w swojej, jakiejkolwiek wierze, przekona się, że Bóg jest ponad nim, to dojdzie do prostego, w zasadzie wydawałoby się, stwierdzenia, że Bóg jest doskonały. Odkrycie to sprawia, że człowiek poznając swoje życie, próbuje odnieść się z całym swoim życie do Boga, który jest doskonały (np. przez rachunek sumienia). Doskonałość Boga – to jeden z wielu argumentów, które stawiają Go ponad człowieka. jego doskonałość jest niedoścignionym wzorem dla człowieka. Pragnienie uświęcenia spełni się w realizowaniu ciągłego konfrontowania życia wobec Ideału jakim jest Bóg.

            W codziennym życiu widocznie to jest w taki sposób, że człowiek stale odnosi się do Boga, szukając w Nim wszelkich zachęt i motywacji do czynienia czegokolwiek. Odnajduje w Nim nową jakość swojego życia i szczerze pragnie naśladować Go we wszystkim, co jest dla człowieka dostępne. Można poszukiwać jeszcze prostszego przełożenia tych treści na postawę człowieka: mianowicie św. Tomasz, kiedy spotyka Zmartwychwstałego wyznaje Pan mój i Bóg mój... Odniósł swoje życie do tego, co doświadczył. Wiedział, że Jezus umarł i pozostały na Jego ciele znaki męki, dlatego chciał je zobaczyć – skonfrontować swoje doświadczenie z Bogiem. Przez fakt odnalezienia znaków wskazujących na Jezusa, wiara św. Tomasza zostaje pogłębiona i przenika do źródła jakim jest sam Bóg.

Bóg nie jest niczym ograniczony - nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował…

            Kiedyś na lekcji religii z klasą drugą szkoły podstawowej, małe dziecko zadało mi nietypowe pytanie – a kto stworzył Boga? Nie był to pierwszy moment, w którym zadawałem sobie również pytanie odnośnie tego, gdzie przebywa Bóg. Co znaczy to słowo z Dziejów Apostolskich?  Musimy pamiętać o miejscu, w którym wypowiada te słowa św. Paweł. Znajduje się w miejscu, gdzie wzniesiono posągi wszystkich bogów po to, aby im w tym właśnie miejscu oddać hołd. Zdajemy sobie sprawę, że nie możemy Boga utożsamiać z wytworami ludzkiej sztuki ( rzeźby, posągi, obrazy). Bóg to nie miejsce, ani przedmiot. Musimy pozbyć się owego „ściągnięcia Boga na ziemię do postaci przedmiotu”. Jego cechą najbardziej znamienną jest to, iż w odróżnieniu od martwych bożków pogańskich jest Bogiem Żywym i źródłem wszelkiego życia.

            Chcąc sprowadzić Boga do jakiegoś konkretnego miejsca i czasu człowiek ogranicza działanie Boga. Boga nikt nie stworzył, bo jest poza czasem i poza wszelkim uprzedmiotowieniem. Dziś, kiedy spoglądam na wiarę, muszę zdać sobie sprawę, że rozdzielanie wiary od codzienności, to usytuowanie Boga w konkretnym miejscu, z którego nie może wyjść, a ja jeśli będę miał ochotę Go spotkać, albo skorzystać z Jego pomocy, to wiem, gdzie Go będę mógł znaleźć. Wszelkie próby ograniczenia Boga będą próbą pozbawienia Go transcendencji - Transcendentalny - wykraczający poza przedmiot i treść poznania a odnoszący się do warunków koniecznych do poznania. Bóg wykracza poza umiejscowienie i ograniczenie czasowe, gdyż On jest Bogiem Żywych, dlatego każdy w każdym czasie ma możliwość zjednoczenia się z Bogiem.

            Często wierzącym towarzyszy postawa, że Boga „pozostawiają w kościele”... Oznacza to, że ten budynek utożsamiają z samym Bogiem, gdzie Go zamknęli. Bóg może przenikać ludzkie serca, gdyż nie jest ani przedmiotem, ani nie jest uwarunkowany od innych rzeczy. Może przenikać każde serce, może przebywać wszędzie.

Bóg jest władcą wszystkiego - bo sam daje wszystkim życie i oddech, i wszystko.

            Jest to ważna treść naszej wiary. Nie wiele będę się rozpisywał na ten temat, gdyż musimy przekonać się wewnętrznie co do tego, że Bóg daje również dziś początek wszystkiemu, co dzieje się w naszym życiu. Nie musimy powracać do samych początków świata. Wystarczy, że spojrzymy na aktualnie dokonujące się nasze życie, a zrozumiemy istotę Wszechmocy Boga. Każdy moment naszego istnienia jest Jego darem dla nas. Każde nasze tchnienie jest okrzykiem na chwałę Boga. Jesteśmy „dowodem” wszechmocy Boga, gdyż nasze życie w większej części jest świadectwem wiary. Musimy wciąż odnawiać świadomość naszego powołania. Bóg dał mi życie – wszystko, abym odpowiedział na pragnienie Boga, który chce mnie kochać. Boża władza nie polega na wykorzystaniu człowieka, ani na ograniczaniu jego wolności. Boża władza to ciągłe zaproszenie, otwartość na człowieka, który poszukuje Jego i pragnie odczytać Bożą wolę.

Boga nie przekupisz – odkryj Jego istnienie pośród nas

            Bóg niczym nie ograniczony przechadza się po ludzkich sercach, szukając w nich naszej nawet najmniejszej oznaki pragnienia współpracy. Wysłuchuje z utęsknieniem słowa, które sam wyraził na krzyżu: „Pragnę!” Jeśli w jakimkolwiek momencie człowiek, nawet najciszej, bo w swojej myśli powie: Pragnę! Bóg stanie po jego stronie, gotowy, aby pomóc człowiekowi, ratując go z każdej opresji. Jednak, to świadectwo Jego miłości nie jest oznaką banalnej słabości... Bóg ma słabość do człowieka, gdyż kocha go najbardziej ze wszystkich stworzeń. Jego słabość nie jest jednak naiwna, Bóg pomaga człowiekowi, ale zna Jego serce i wie dokładnie, kiedy to wołanie jest próżne, a kiedy wypływa ze szczerego pragnienia. Boga nie wystawisz w ten sposób na przetarg – ja ci dam siebie, a Ty spełnisz wszystko, czego pragnę. Bóg ratuje człowieka z opresji, ale nie czyni nic za niego. Podprowadza człowieka do drogi, po której człowiek będzie mógł dotrzeć do źródła łask, które pozwolą mu coraz doskonalej realizować wiarę i czynić ją owocną.

 
ks. dominik poczekaj
 

 

 

 

 

 

 

 

  menu główne

 

(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)