|
|
|
szkoła dojrzałej miłości... |
|
1 J 4,12-18 Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim. Przez to miłość osiąga w nas kres doskonałości, że mamy pełną ufność na dzień sądu, ponieważ tak, jak On jest [w niebie], i my jesteśmy na tym świecie. W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. Przeżywamy wiele sytuacji, którymi trudno nam jest się dzielić, gdyż nie potrafimy językiem oddać całej rzeczywistości, która nas spotkała. Próbujemy innym wyjaśnić tak jak potrafimy, lecz gdy kończymy naszą opowiastkę, możemy stwierdzić – to nie jest jeszcze to. Trudno wyjaśnić, tak prosto, innej osobie – na czym polega moja więź z Bogiem. Nawet najpiękniejszy cytat w jakiejkolwiek książce nie odda w pełni tego, co często zdarza się nam czuć. Staję wobec dość trudnego Słowa, które mocno uświadamia mi, że moja wiara zbudowana jest na i z Miłości. Fenomenem chrześcijaństwa jest to, że zaprasza nas do budowania zjednoczenia z Bogiem, który jest Miłością. Już wiele razy to podkreślałem, ale w tym rozważaniu chciałbym również ukazać, że miłość jest konstytutywną wartością związaną istotowo z życiem – człowiekiem. Miłość jest tak dynamiczna, że jest wciąż naszym wyzwaniem dla człowieka, który pragnie się jej podjąć. Miłość jest żywym aktem Boga względem człowieka i człowieka względem Boga. Miłość szczera, autentyczna i prawdziwa jest drogą prowadzącą do Boga. Jezus jest namacalną Miłością Boga do człowieka. Choć „Boga nigdy nikt nie oglądał” (w.12) to miłość bliźniego stanowi nie tylko oglądanie Boga, ale trwałe posiadanie Go. W tym znaczeniu miłość Boga, udzielona bliźniemu, jest zalążkiem życia wiecznego – pełnym poznania i posiadania miłości. Jezus wprowadza nas w zamysł miłości, która najdoskonalej realizuje się pomiędzy Nim, a Ojcem. Bóg jest najwyższym źródłem Miłości. Uzewnętrznienie tej miłości jest prawzorem wszelkiej miłości praktykowanej przez człowieka. miłość spełnia rolę łącznika między człowiekiem a Bogiem i pozwala trwać człowiekowi w ustawicznym i pełnym zjednoczeniu z Nim. Bez miłości Boga nie może być mowy o autentycznej miłości bliźniego ani o zachowywaniu przykazań. Doświadczyć miłości Boga jest trudne dla tej osoby, która jest oddalona od Boga i wroga Mu. Ta miłość jest znamieniem dzieci Bożych. Najpełniej miłość objawia się światu w Osobie Jezusa Chrystusa: jest On samą dobrocią i miłosierdziem. W ten sposób Bóg, którego nikt nie widział, staje się dostępną dla każdego, kto chce czerpać z tego niewyczerpanego źródła miłości. Uczestniczyć w Jego Miłości. Fascynujące są fragmenty ukazujące jak Miłość – Jezus trwa w nas, zakorzeniając się w nas (por. 4,12- miłość ku Niemu jest w nas; w.13- my trwamy w Nim, a On w nas; w.15- Bóg trwa w nim, a on w Bogu). W tym krótkim fragmencie aż sześć razy pada Słowo – „trwać”. Przejmujący jest ten fragment, gdyż jest wyraźnym zaproszeniem do zjednoczenia się z Jezusem. Dylematem dla każdego z nas jest to, w jaki sposób mam trwać! Szczególna więź człowieka z Bogiem rodzi się w miłości wzajemnej pomiędzy ludźmi. Miłość bliźniego jest zalążkiem Bożej obecności pośród nas. Jezus stojący pośród nas zaprasza nas, abyśmy trwali w Nim. Kiedy dwie osoby będą trwały w Jezusie, On sam zapali w ich sercach wzajemną miłość, która odzwierciedlać będzie Jezusa. Miłość bliźniego będzie odzwierciedleniem miłości, którą doświadczymy od samego Jezusa. Stać się uczestnikiem Bożej miłości powołuje mnie do szczególnych zadań: przyjąć dar miłości Bożej (w.12); wykorzystanie danego nam Ducha, który uzdalnia nas do podejmowania daru miłości (w.13); świadectwo miłości (w.14); wiara w Boga – Miłość (w.15i16); doskonalenie w sobie miłości (w.17); odwaga kochania (w.18). stałe zjednoczenie w miłości z Bogiem umożliwia nam przeniknięcie zamysłu Bożej miłości. Miłość bliźniego wynikająca z przyjęcia i wiary w Jezusa – Miłość jest odpowiedzią na miłość Boga. Miłość wzajemna, czyni ludzi wspólnotą, gdzie może zaistnieć trwała więź z Bogiem. Wytrwanie w miłości oznacza kontynuację ukazanej w Jezusie postawy gotowości do ofiary i miłosierdzia bez granic. Miłość ta jest autentycznym zjednoczeniem z Bogiem, najpełniejszym sprawdzianem zjednoczenia z Bogiem, najpełniejszym wyrazem miłości, objawionym w Chrystusie, będącym pomiędzy nami. Uczestniczenie w miłości Chrystusa jest związane bezpośrednio z realizowaniem miłości wzajemnej w communio – wspólnocie osób. Wydać godne owoce miłości. Miłość – Bóg dokonuje w człowieku wielu istotnych zmian, które nie ograniczają w niczym człowieka, lecz nade wszystko wyposażają go w odpowiednie narzędzia umożliwiające wydanie godnego owocu. Współistnienie ludzi we wspólnocie kieruje ich serca na wzajemną odpowiedzialność w miłości. Efektem miłości wzajemnej jest panujący pomiędzy nimi Jezus. Kolejnym owocem miłości jest ufność, którą człowiek zyskuje wobec zbliżającego się sądu ostatecznego. Miłość stanowi siłę zabezpieczającą człowieka przed zgubnymi wpływami świata – pełnia miłości należy do sfery Bożej, sfery wieczności. Człowiek nigdy nie wyda odpowiednich owoców jeśli będzie się lękał. Każdy człowiek jest świadomy dziecięctwa Bożego, ale towarzyszą mu również pozostałości dawnej sytuacji człowieka nie odkupionego, zbyt mało ufnego i słabego w zjednoczeniu z Bogiem. Zatracić się w Miłości. Życie Jezusa było głębokim zatopieniem się w Miłości. Dlatego każdego Jego słowo i czyn tchnęły niezwykłym duchem. Miłość objawiała się we wszystkim. On jest miłością, dlatego tak niezwykle mocne jest każde spotkanie z Jego Słowem i dziś, każdym sakramentem. Postać Jezusa rośnie w sercu człowieka, gdyż miłość może odnaleźć swoje miejsce w każdym sercu. Miłość sprawia, że w każdym czasie swojego istnienia człowiek dzięki miłości odkrywa swoją godność i podejmuje jej wyznanie. Umniejszanie się wobec Boga, to odkrycie, że trwać w Bogu to nucić siebie naczyniem szaleńczej Bożej miłości. Naczynie choć bardzo pożyteczne, musi mieć kogoś, kto je będzie trzymał i używał! Bóg w swej miłości trzyma mnie w swej dłoni i czyni moje życie darem dl każdego człowieka, z którym się spotkam w moim życiu. Dzięki Bogu każdego dnia odzyskuję świadomość wartości mojego życia. Życie pełne prawdziwej miłości pozwala mi doświadczyć mistycznego spotkania z Chrystusem. Stoi On przede mną w każdym człowieku, ukazuje swą wymagającą wolę w każdej sytuacji. Miłość pozwala mi zapomnieć o sobie, o swoich pragnieniach, lękach i powstać czyniąc wciąż na nowo swoje życie próbą, w której pragnę miłować. Ustępując Bogu miejsca w sobie nie tracę wolności, lecz bardziej rozumiem i podejmuję. Odczuwanie Bożej miłości pozwala mi każdego dnia zgodnie z moim wewnętrznym przekonaniem sparafrazować słowa św. Pawła (zob. Gal 2,20) – „teraz zaś już nie ma „ja”, lecz jest Miłość, która czyni „nas”.” Eucharystia jest szczytem Miłości. Ofiara Jezusa uczy mnie w jaki sposób mam pojmować Miłość i w jaki sposób czynić ją swoim osobistym przesłaniem. Kochać na „wzór Eucharystii” Eucharystia jest dziełem miłości w Trójcy św. To wydarzenie zawiera w sobie cały zamysł Boga, życie Jezusa i działanie Ducha św. Kiedy uczestniczymy w Uczcie Miłość doznajemy Miłości, którą dla każdego z nas ma Bóg. przeniknięci Bożą miłością odczuwamy niczym nie pohamowaną chęć odpowiedzenia na tę miłość, własną miłością. Moja miłość odpowiada na zaproszenie Trójcy św. do współtworzenia Miłości w sobie. Owe trzy „funkcje Trójcy św.”: zamysł, życie, działanie, staje się Eucharystyczną konstrukcją Miłości, na wzór której mamy kochać. Zamysłem Bożej miłości jest: kochanie wszystkich, bliźniego jak siebie samego. Naszą odpowiedzią na dar Eucharystycznej miłości będzie dążenie do zjednoczenia z każdym człowiekiem. Przyjmując Jezusa, przyjmuje życie, które jest niewymierną miłością. Eucharystia – Miłość obliguje wolne serce do działania. Musimy jedynie kochać w nas Miłość. Wzorem Eucharystii, która daje nam Jezusa, który w nas wzrasta mamy dzielić się sobą, własnymi darami z osobami, które Bóg postawi na naszej drodze, a w sensie duchowym w każdej chwili możemy wszystkich ludzi obejmować miłością. kiom
|
|
menu główne
|
||
(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)