| Jak żyć? - wykorzystaj dary |
|
|
|
|
16 listopad niedziela - Mt 25,14-15.19-20 Przypowieść o talentach Jezus opowiedział swoim uczniom tę przypowieść: „Pewien człowiek, mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: »Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem«”.
Mt 25,15 – „Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.” Życie dotychczasowe wymaga od nas wielu poświęceń, umiejętności i wysiłku… Jednak choć to tak surowo wygląda, życie nie jest czymś trudnym, czymś aż nie do zniesienia, lecz przygodą, w której odkrywamy coraz to bardziej fantastyczne wydarzenia, osoby itd. Jest przygodą, ale nie zabawą!!! Wielu młodych ludzi gubi sens życia. Czasem z błahego powodu, niepowodzenia, różnych trudności. Często jednak, człowiek współczesny krzewi idee buntu – sprzeciwu wobec tego, co go otacza, co dzieje się w nim samym. Taka idea nie pomoże żadnej osobie w podjęciu się własnego życia i wyciśnięcia z niego tyle, ile rzeczywiście pragnąłby tego Bóg. Ostatnio odbudowuje swoją wiarę i życie, przez uświadomienie sobie tego, jak wiele zawdzięczam Bogu i nie tylko: ile od Nich dostaję, ile im zawdzięczam, kiedy Bóg jest obecny w moim życiu itp. Kiedy pochylam się na dzisiejszym zdaniem, wiem, że otrzymuje bardzo wiele darów, jak każdy z nas. Przypowieść ukazuje jasno: każdy otrzymuje tyle, ile potrzebuje. Żadna z osób, nie wznosi sprzeciwu – buntu, ale przyjmuje i odchodzi. Kiedy człowiek ma kilkanaście lat uświadamia sobie, że w życiu trzeba sobie ustalić pewien cel, do którego będzie się dążyć. Życie bowiem nieustannie daje coś do wyboru, a podejmowane decyzje mają dać pozytywny rezultat nie tylko teraz, ale i w przyszłości. Każdy człowiek powinien wybiegać swoimi myślami w przyszłość. Już od młodych lat trzeba mieć jakiś pomysł, chociaż nie da się niczego ściśle przewidzieć. Nie można na przykład pod wpływem jakiegoś jednego wydarzenia, bądź osoby, wywrócić je zupełnie "do góry nogami". Dzięki naszemu sumieniu wyczuwamy co jest dobre, a co złe, co właściwe, a co niewłaściwe. To ono w momentach niepewności i wahania pomaga trwać na właściwej drodze. Drogi tych trzech osób są jednak różne. Dwie z nich przyjmując, idą pomnażać otrzymane dary; jeden boi się właściciela od którego otrzymał dar i go wcale nie wykorzystuje. Różnice nie wynikają ze strony Pana – ofiarującego dary, ale ze strony człowieka, który otrzymuje darmo. Człowiek podejmuje się zadań, bądź też nie, co w rezultacie w jednym przypadku przynosi pomnożenie darów, a w innym odebranie ich całkowicie tej osobie. W życiu jest miejsce na wolność człowieka, na jego inicjatywę, nawet na błąd. A jednak czego oczekuje od nas Bóg: na drogach ludzkich poszukiwań rozpoznawać prawdę i nią żyć. Nie powinniśmy się zastanawiać nad kwestią, czy otrzymaliśmy wystarczającą ilość darów, lecz czy je umiejętnie wykorzystujemy. Życie tych trzech osób jest do siebie bardzo podobne, jednak wewnętrzna postawa tych ludzi, zdaje się być różna. Wszystko zależy od wnętrza człowieka, od jego duchowego daru. Odwagi – Ducha nie gaście! Tak w kontekście odczytałbym dzisiejsze Słowo… Potrzebujemy odwagi, do posługiwania się najpierw swoim życiem, a później do wykorzystywania darów, które posiadam, które otrzymałem. Dar, tworzy dar. Jeśli będziemy się starali ofiarowywać innym siebie, to niczego nie stracimy, a na pewno umocnimy wartość swojego życia. Wiesz, co otrzymałeś/łaś od Boga? Znajdź to i odważ się ten dar użyć. Co jest dla mnie darem, co widzę, z czego korzystam… Cały problem polega na tym, by tak dobrać dary, aby nie zatracić prawdy w życiu, by nie zagubić tego, co ważne. - codzienność, chwila obecna - charakter, tożsamość - środowisko - rodzina - bliscy – przyjaciele, znajomi - miłość - wiara - przyjaźń - sumienie - możliwość pełnego wolności wyboru
|
|
(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)