stos kamieni...

 

          Trudne jest przejście przez Wielki Post nie zastanawiając się nad niczym... Może jakieś kruche myśli, drobne zamyślenia, chwila ciszy, modlitwa... Nie traktujmy tego czasu jako ograniczenia, ale jako szansę. Szansę na głębsze spojrzenie w siebie i zastanowienie się nad swoim życiem w kontekście tych wielkich wydarzeń: Męki, Śmierci i Zmartwychwstania... Zastanawiałem się jak krótko ale głębiej przeżyć ten czas. Chce was zachęcić do czegoś prostego – postaram się w miarę oczywiście możliwości, każdego dnia umieścić tu jakieś krótkie zdanie – myśl o Eucharystii, by zbliżając się przez Wielki Post do Triduum, zbliżyć się też do tego pięknego wydarzenia jakim jest każda Eucharystia.

          Nazwałem to stosem kamieni, gdyż będziemy starali się w tym czasie pozbierać te Boże kamienie, aby później być może skorzystać z nich w budowaniu swojego eucharystycznego życia

 

   

  menu główne

myśl:


1. Chrystus pragnął w ustanowieniu tego czcigodnego Sakramentu właśnie tego, aby po obudzeniu miłości ku Bogu, była pielęgnowana wzajemna miłość między ludźmi.

2. Eucharystia nie wymaże nic z twojego życia, lecz pomoże ci unieść ciężar twojej codzienności. Starając się w nią wejść, wniknie w nią twoje życie, które cudownie przemieni się, jeśli złożysz życie jako dar na ołtarzu.

3. Ignacy Antiocheński = chrześcijanie żyją według niedzieli, to znaczy żyją zmartwychwstaniem, jego obecnością w eucharystycznym święcie.

4. Każdej Mszy św. słuchaj tak, jakbyś był na Golgocie w owej chwili, kiedy się spełniała Ofiara krzyżowa, a więc z wiarą świętego Jana, ze skruchą Magdaleny, z miłością Bogarodzicy

5. We Mszy św., tej skarbnicy i spiżarni duchowej, On rozdaje dary niebieskie wszystkim, którzy po nie przychodzą. A ile rozdaje? Tyle, ile pobożności każdego może przyjąć.

6. Czym jest słońce dla świata widzialnego, czym serce dla ludzkiego ciała, tym Najświętszy Sakrament dla świata duchowego i dla Ciała Mistycznego, to jest dla Kościoła, bo stąd płynie dla niego wszelkie światło i ciepło, i życie.

7. W Eucharystii możemy poznać, kim On jest i co dla nas czyni. Jeden z Ojców Kościoła powiedział: „To, co było widoczne w Chrystusie, obecne jest w sakramentach.” (Leon Wielki)

8. Przyglądając się Eucharystii widzimy, jak Bóg nas miłuje: uczynił się chlebem życia, żeby zaspokoić w nas głód Jego miłości, i jakby to było mało, On sam stał się zgłodniałym, bezdomnym, nagim, aby w ten sposób dać nam możliwość zaspokojenia Jego głodu naszej miłości.

9. To samo czyni Pan Jezus w Komunii św. Najpierw ogrzewa duszę ciepłem swojej miłości, potem wyklucza z niej wszystko, co się z tą miłością nie zgadza, jak grzechy powszednie, przywiązane do stworzeń i miłość własną; wreszcie rozpala w niej ogień miłości, a za pomocą miłości przemienia ją w siebie.

10. Chwile po Komunii św. – mówi św. Teresa – to czas najcenniejszy. Boski Mistrz chętnie nas wtedy poucza; nachylmy ucho, a z wdzięczności, że raczy nas pouczyć, ucałujmy Jego stopy i błagajmy Go, by się od nas nie oddalił.

11. Eucharystia – musi ona być przestrzenią ciszy, medytacji, uwielbienia i osobistego spotkania się z Bogiem. Z tego względu Eucharystia nie jest czymś w rodzaju serwisu, który według zasady podaży i popytu  musi się w pierwszym rzędzie stosować do potrzeb i pragnień określonych „grup docelowych”; nie może ona stać się instrumentem  własnych lub obcych interesów, idei, popularnych tematów ani nie wolno jej nadużywać jako narzędzia do przekazywania własnych przesłań. Liturgia nigdy nie jest środkiem do celu, lecz celem samym w sobie i służy uwielbieniu Boga, a tym samym zbawieniu człowieka.

12. Wspólnota eucharystyczna jest wspólnotą pod krzyżem.

13. On posunął się dalej w swej miłości, bo stał się więźniem naszych kościołów i współuczestnikiem naszego wygnania. On mieszka z nami we dnie i w nocy, aby jako Pośrednik wstawiać się za nami u Ojca Niebieskiego, i ciągle się modląc, składać Mu cześć nas i z nami…

14. A dlaczego Pan nas karmi? Dlatego, aby w nas utrzymywać i pomnażać życie nadprzyrodzone, by nas oczyszczać, leczyć i uświęcać, by nas łączyć z sobą i przemieniać w siebie.

15. Kiedy wnikasz całym sobą w Eucharystię, staje się rzecz niesamowita - zaczynasz pływać w oceanie miłości, który ogarnia cię ze wszystkich stron. Kiedy zapragniesz tej Miłości, staniesz się małym jeziorem, które będzie cieszyć te osoby, które w ciągu dnia znajdą się koło ciebie.

16. w rzeczywistości Nieba, którego doznajemy w trakcie uczestniczenia w Eucharystii, możemy odnaleźć swoje miejsce, które czeka na mnie. Przyjmując Eucharystię, czynię w swoim sercu miejsce dla Nieba, które będzie rozkwitać.

17. człowiek przyjmujący Komunię św. czuje Boże dotknięcie, które wypełnia go, czyniąc z niego naczynie do przechowywania Miłości. Zaczerpnij z tego naczynia i wiedz o tym, że to źródło nigdy nie wyschnie jeśli będziesz przyjmował Jezusa w tym białym cudzie.

18. Jezus ustanawiając Eucharystię, pragnął po sobie zostawić Obraz Miłości, który stale żyje i przemienia serce, które pragnie Go przyjąć.

19. Najbardziej cenne dla mnie chwile to te, w których sam na sam jestem z Bogiem. Kiedy przystępuję do Komunii św. w procesji, to spotkanie się urzeczywistnia w cudzie przenikania Bożej miłości ludzkiego ciała.

20.  Eucharystia jest jak spotkanie Boga z Mojżeszem w krzewie gorejącym. Objawia się w swej miłości każdemu człowiekowi przez to w jaki sposób ofiarowuje się człowiekowi. Naszej postawie powinien towarzyszyć szacunek - zdejmij sandały, gdyż ziemia po której stąpasz jest święta.

21.  Patrz na ołtarz jako na duchową Kalwarię i jako tron Boży, który otaczają rzesze aniołów. Uczestnicząc w Eucharystii dokonuje się "cudowne przeniesienie" w tamto miejsce - gdzie dokonało się wieczne wydarzenie rodzącej się stale Miłości.

22. przebywając na górze - jaką jest Eucharystia, człowiek może jak Mojżesz spotkać Go i przekonać się o Jego istnieniu. Musimy wchodzić na górę pomimo trudno z szczerym pragnieniem spotkania się z Nim. Bóg przychodzi w lekkim powiewie kładąc na naszym ramieniu rękę i przeszywając nas swą miłością.

23.  My- niegodni grzesznicy za każdym razem będąc na Eucharystii dostajemy najwięcej. Przyjaciel dający nam siebie z miłości pomimo tego wszystkiego, jak bardzo Go krzywdzimy każdego dnia. Czy z miłości my moglibyśmy uczynić to samo??? Czy tak bardzo Kochamy Jezusa że moglibyśmy się bezgranicznie Mu oddać. (Brysia)

24.  Boża miłość objawia się w tym, że jest stale gotów, do tego, abyśmy w każdym momencie mogli Go pochłonąć - przemieniając w ten sposób swoje ciało w świątynię.

25.  Wracając od Komunii św., wiem, że jestem dotknięty Bożą miłością, jakbyśmy przez wiarę spojrzeli na człowieka, który spożył Komunię św., to ujrzelibyśmy rozświetlającą jego twarz, światłość, w której dostrzec by można było Jezusa. Dlatego, wzajemnie się "adorujmy", gdy przystępujemy do spożycia Komunii św.

26.  Eucharystia - jest nie tylko fundamentem, ale też sposobem i modelem bycia. Dlatego musi przyswoić wartości, jakie wyraża Eucharystia, postawy, jakie podpowiada i zamiary, jakie wzbudza.

27.  Żyć prawdziwie Eucharystią człowiek przemienia swoje życie do tego stopnia, że staje się eucharystyczną przygodą, albo lepiej duchowością eucharystyczną. Wzorem Eucharystia - naśladując Go w niej, staję się małą ofiarą w ręku Boga.

28.  Na Eucharystii czuję się przyjęty przez Miłość. Przesiąka mnie to szczególne doświadczenie i kiedy wychodzę wciąż żyć w mojej codzienności wiem, że On mi towarzyszy.

29. Ołtarz jest dla mnie duchową kalwarią, zbliżając się do niego mogę odczuwać to wydarzenie i miłość, którą Bóg ma dla mnie. Nie bójmy się wraz z kapłanem na początku Mszy i na jej końcu ucałować ołtarz - Chrystusa, który pragnie być cały dla nas.

30. Cisza w czasie Eucharystii - nawet ta najmniejsza jej cząstka, jest niezwykłym zjednoczeniem się moich myśli z Nim, który pragnie, abym Go kochał całym swym umysłem, sercem, z całej duszy, ze wszystkich sił. Postarajmy się każdą cząstkę Eucharystii wykorzystać na prawdziwe chwile kochania Boga.

31. Przez adoracje Najświętszego Sakramentu człowiek czyni się narzędziem Eucharystii. Bóg w nim wzrasta jako Ofiara. Musimy uczcić Chrystusa przez swoją własną codzienną ofiarą. Eucharystia dodaje nam sił do tego, abyśmy się coraz bardziej upodabniali do Chrystusa.

32. Eucharystia jest modlitwą wdzięczności. Poprzez nią chrześcijanin włącza się w wielkie dziękczynienie zanoszone przez Jezusa Chrystusa Bogu Ojcu. Dziękujemy przede wszystkim za odwieczną miłość Boga do człowieka, za dzieło stworzenia oraz za wszystko, co Bóg zdziałał w całej historii zbawienia i w naszej osobistej historii. Dziękujemy także za ofiarowaną nam obietnicę Jego obecności po wszystkie dni aż do skończenia świata.

33. Eucharystia zwiastuje nam nasze powołanie wobec każdego kolejnego dnia. Uczestnicząc w Niej, każdy z nas może wyrazić swoje "Tak" Bogu, które oczekuje pełnej miłości współpracy.

33. w chlebie i winie, pod których postaciami Chrystus nam się daje w paschalnej uczcie, całe Boże życie dociera do nas i udziela się w formie sakramentu.

34. Nie ma większej ulgi dla duszy cierpiącej, jak gdy z wiarą i miłością przyjmuje Komunię św., bo wtenczas przychodzi do niej Ten, który powiedział: Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię (Mt 11,28)

35. Wprawdzie przez łaskę uświęcającą dusza już jest połączona z Panem Jezusem. Jednak w Komunii św. łączy się z Nim ściślej, bo nie tylko duchowo, ale i sakramentalnie; łączy się czulej i bardziej poufale, tak iż Komunię św. można nazwać pocałunkiem, którym Pan darzy wierną swoją oblubienicę.

36. Jakże trudna jest Eucharystia czyniona w obecności osób, której nie mogą jej przyjąć i nie chcą jej zrozumieć. Trudno myślami kochać ich, kiedy Golgota bardziej przypomina wspinaczkę na Giewont, po najtrudniejszej ścianie. Wchodząc na Eucharystię, pozostaw swoją dumę za drzwiami, pozwól Jezusowi faktycznie do ciebie dotrzeć i coś pozostawić w twoim sercu.

37. Eucharystia jest "polem, na którym wieje mocny wiatr Ducha św." nie bój się, niech miłość twoja przyjmie Miłość, która jest dla ciebie.

38. Uczestnicząc w Eucharystii czuję, jak oblewa mnie Boża miłość, której siła jest tak wielka, że człowiek nie może wyjść z Eucharystii będąc obojętnym, na to, co się stało. Abyśmy nie wystygli z tej miłości, musimy od razu po Msza św., przejść do czynów.

39.  Eucharystia jest pójściem w głąb serca Jezusa, w którym każdy z nas może bez skrępowania odnaleźć swoje miejsce. Kiedy uczestniczę we Mszy św. czuję się, jakby ktoś mnie mocno przytulił do swojej piersi, gdzie mogę poczuć się bezpiecznie.

40. Eucharystia jest największym skarbem, który mamy na wyciągniecie ręki. Gdy jest nam źle, coś nas boli idziemy do lekarza. To On jest najlepszym lekarzem na nasze zranione dusze, krwawe serca. On da nam plaster- plaster siebie, który pozostaje w naszych sercach na zawsze! (M.D.)

 

Wielki piątek - czas głębokiej zadumy nad krzyżem, ale też i cichej zadumy nad Eucharystią, której dzisiaj nie odprawiamy, ale za którą już tęsknimy. Krzyż - tajemnica śmierci Chrystusa w pełni oddaje prawdziwy ofiarny charakter Eucharystii - może głębiej przeanalizujmy naszą postawę względem tego tak pięknego Sakramentu.


 
 

(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)