|
kilka słówek o mnie...
Napisanie czegokolwiek o sobie nie jest w sumie dla mnie łatwe. Jak
każdy człowiek – tak i ja mam swój początek – 29 maja – piękny
dzień, bo wówczas wspomina się w liturgii św. Urszulę Ledóchowską –
zresztą Ona również zamieszkiwała Pniewy, z których i ja sam
pochodzę. Czas mojego dorastania, to w dużej mierze czas bycia
blisko Boga, który chyba już od samego początku mojego życia miał
faktycznie względem mnie ten szczególny plan. Mówi się, że Bóg ma
plan, do którego człowiek dochodzi na zasadzie rozeznania Jego woli.
Widzę teraz jak to się urzeczywistniało, jak Pan Bóg kierował, by
pozwolić mi odkryć ten szczególny dar – to kim dziś, obecnie jestem…
Od samego początku – niczym nie wyróżniający się człowiek, stale
poszukujący własnej ścieżki życia, przemierzający wiele dróg – które
w gruncie rzeczy stały się chyba moim duchowym symbolem i sposobem
życia – odkrywając wiele ciekawych miejsc i bardzo oryginalnych
ludzi.
Wiele grup młodzieżowych, pielgrzymek, rekolekcji i różnych spotkań
z naprawdę przeróżnymi osobami towarzyszyły mi przez całe życie i
dziś również. Stale coś się dzieje… Niektórzy określają mnie jako
pracoholika, ale czy tak rzeczywiście jest ?
Jestem księdzem od sześciu już lat, wyświęcono mnie 31 maja 2003
roku w Poznaniu. Wybrałem sobie jako motto fragment listu do
Galatów: „Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus”
(2,20). Moją przygodę najpierw jako diakon rozpocząłem w Poznaniu na
osiedlu Winiary w parafii p.w. św. Stanisława Kostki; potem Duch św.
zawiał mnie do Chodzieży do parafii p.w. św. Floriana; po trzech
latach historia się zmieniła – człowiek pozostawił troszkę serca i
wiele miłych wspomnień zabrałem na następną parafię – Murowana
Goślina parafia p.w. Najwyższego Arcykapłana Jezusa Chrystusa –
gdzie obecnie nadal trwam, gdzie już czwarty rok się rozpoczyna
mojej posługi.
Chwile wolne, a jest ich coraz mniej, poświęcam wielu sprawom –
dobra książka, napisanie czegoś na stronę i najwięcej zamiłowania
poświęcam fotografii, która, zauważyłem, że najmniej się z nią z
wami dzielę.
Życiową drogę przemierzam w określonym duchu – ostatnimi czasy,
bardzo mocno staram się oddać swoje Zycie duchowości Focolarii –
Dzieło Maryi. Przenikam codziennym duchem, staram się odkrywać tą
rzeczywistość jako mój styl codziennego, chrześcijańskiego życia.
Mój osobisty duch, który krzewię wewnątrz swojego serca to też moja
idea – Ucznia Krzyża, którą odkryłem w sobie dzięki doświadczeniu,
które pomogło mi stać się człowiekiem o szczególnym pragnieniu,
które staram się urzeczywistniać.
Każdy z nas ma swojego stróża i pomocnika – dla mnie są to : św.
Franciszek z Asyżu i Klara, bł. Karol de Foucould, św. Urszula
Ledóchowska. Dzięki nim łatwiej mi odnaleźć swoje miejsce w świecie
duchowości i przyjaźni z Jezusem.
Tyle o sobie sam… resztę mogą dopowiedzieć i dopisać ewentualnie ci,
którzy mnie znają, poznali, lub coś o mnie słyszeli…
ks. Dominik Poczekaj
tel. parafia 061 - 8123900; gg 7189860 |
|