|
|
|
Po co stawiamy pytania? |
|
|
W rzeczywistości naszego życia pytania, albo rodzą się same w wyniku jakiś sytuacji, czy spraw, ale mogą być z całą świadomością stawiane przez nas samych, abyśmy mogli odkryć prawdę, albo jakąś tajemnicę, nurtujące nas jakieś kwestie itp. Stawianie pytań, jest jakby poszukiwaniem klucza, który pozwoli nam otworzyć odpowiednie drzwi, za którymi odnajdziemy, to, czego poszukujemy. Stawianie pytań, może być poszukiwaniem odpowiedniej wiedzy, czy sposobu postępowania, by rozwikłać problemy, bądź też pogłębić pewne sprawy, by być bardziej mądrym, czy doświadczonym. Stawianie pytań nie jest oznaką głupoty, ale znakiem że człowiek czegoś poszukuje, że coś go ciekawi – intryguje, że pewne sprawy są dla niego nie jasne. Więc, postawienie pytania, nie oznacza, że jesteśmy mało doświadczeni, albo niewykwalifikowani. Pytania raczej wskazują na to, że szukamy czegoś głębszego aniżeli płytkich odpowiedzi. Wartość pytań, zależna jest od naszego podejścia do pewnych spraw. Im bardziej intrygują nas jakieś treści, tym bardziej stawiamy pytania, których celem jest osiągnięcie tej wiedzy, której pragniemy. Pytania, choć w rzeczywistości insynuują jakieś wątpliwość, bądź też niepewność, to staje się również światłem. Stawianie pytań ma rozjaśnić jakąś rzeczywistość, albo całkowicie ją wyjaśnić. Postawienie znaku „?” szereguje innym charakter naszej wypowiedzi. Postawienie pytań względem ludzi, których uważamy za bardzo ważnych dla nas, sugeruje również zaufanie i szczerość. W stawianiu pytań możemy być pewni, że nie jesteśmy sami, dzięki temu tworzymy cichą wspólnotę ludzi poszukujących odpowiedzi na przeróżne zagadnienia. Spoglądając w głąb swoich myśli – stawianie pytań – może posłużyć do zespolenia jakiejś grupy ludzi, którzy dzięki pytaniom odkrywają swoje wspólne cele. Pytania mogą również łączyć ludzi, gdyż poszukiwanie odpowiedzi w sobie, łączy nas jako ludzi. We dwoje, nasze odpowiedzi odnajdują się dużo wcześniej, gdyż rozkładamy na siebie wzajemnie trud odnalezienia jak najbardziej adekwatnej odpowiedzi. Wspólne poszukiwanie odpowiedzi poszerza nasze horyzonty, pogłębia nasz światopogląd, umacnia tworzenie chwili obecnej. Odnajdywanie odpowiedzi rodzi jednak kolejne pytania i najogólniej moglibyśmy stwierdzić, że nasze życie to wciąż pytania i odpowiedzi. Różnorodność pytań Charakter pytań, zależy od bardzo wielu czynników, przede wszystkim od wieku, od przeżyć, nabytych doświadczeń. Człowiek każdego dnia zmierza się z wieloma sprawami i często właśnie przez nie stawia pytania. Pytania wyrażają nasze wnętrze, gdyż pytamy o to, co nas ciekawi, czego pragniemy. Ze względu na nasze ciekawe osobowości, pojawia się też ów różnorodność pytań. Każdy człowiek ma swoje pytania, które krystalizują się wraz z chwilą, którą przeżywa. Pytania są różnorodne, gdyż ludzie mają swoje sprawy, które nie są czarno – białe, ale podobne są bardziej do tęczy, co świadczy, że zarówno życie jak i pytania są bardziej złożone. Każdy z nas zmierza ku jakiemuś celowi i towarzyszy nam podczas tej drogi szereg pytań – tych poważnych, jak również tych pomniejszych. Każde pytanie i odpowiedź są krokiem naprzód. Tego doświadczenia nikt nam nie odbiera. Każda sytuacja w naszym życiu, w jakiejś mierze otoczona jest pytaniami i wątpliwościami. Stawianie pytań to podróż pod górę, lecz po całym wysiłku zdobywania odpowiedzi, ogarnia nas zewsząd radość i satysfakcja.. stawiamy pytania w sensie: egzystencjalnym, dydaktyczno – naukowym, teologicznym, codziennym. Pytania są wieloaspektowe, dotykają spraw łatwych i trudnych, bieżących i długotrwałych. Słusznie ktoś stwierdził, że „na wszystkie pytania, nie znajdziemy odpowiedzi”. Istnieje wręcz zbiór takich pytań, wobec których stajemy, rozkładamy ręce w bezradności i nie uzyskujemy natychmiast ani kiedykolwiek w trakcie nasze życia, odpowiedzi. Jednak w niektórych sytuacjach samo pytanie staje się często odpowiedzią (np. czy Jezus Zmartwychwstał? – Jezus Zmartwychwstał!) nasze doświadczenia, przeczucia, wiara, sprawiają, że pytania zmieniają się w „tryb oznajmujący”. Pytania, które stawiamy są pewną wartością, gdy w zależności od naszych odczuć, pytanie wyznaczają drogę i określają kształt naszego życia. Pytania tworzą nasze życie, dlatego powinniśmy szczególnie się im przyglądać i je zdecydowanie określać. Po raz kolejny, jeszcze bardziej zdecydowanie pragnę podkreślić, że różnorodność pytań, stanowi o różnorodności samych osobowości. Ubogacamy siebie, nasze życie przez konkretne pytania, oraz ludzi, którzy udzielą nam na nie odpowiedzi. Nie bójmy się stawiać pytań. Jak już wcześniej pisałem, pytania nie muszą być oznaką słabości, czy niewiedzy. Oznaką głębszego zaangażowania w nasze życie jest właśnie stawianie pytań. Boimy się rzeczy nowych, ale boimy się również przyznać do tego, że czegoś nie wiemy. Nie na wszystkie pytania odnajdziemy odpowiedzi, to może niektórych przyprawić o lęk, ale myślę, że będzie to bardziej prowokowało nas do bacznego obserwowania tego, co dzieje się wokół nas i w naszym wnętrzu. Pytania, które mamy w swoim wnętrzu, domagają się tego, abyśmy spróbowali przynajmniej poszukiwać na nie odpowiedzi. Czasami, postawa poszukiwania, zachęci nas do odkrywania czegoś nowego, poszerzania swoich horyzontów. Odwaga w stawianiu pytań jest przydatna dla każdego z nas, który pragnie pogłębić odkryć wartość życia. Zdecydowanie musimy opowiedzieć się za jakimiś wartościami w życiu, a stawianie pytań może pomóc nam uwypuklić te najbardziej potrzebne wartości. Stawianie pytań służy określeniu nas samych, czyli wzbudzeniu w sobie jakiegoś toku myślenia, który pomoże nam, pewnym sprawom zapobiec, bądź też w innych sprawach wzbudzić chęci i pragnienia. Musimy mieć świadomość, że pytania, które dziś stawia świat, za jakiś czas mogą wydać nam się śmieszne, lecz pojawią się nowe pytania, które znowu będą oczekiwały swojego czasu rozpoznania. Zatem, „nie bójmy się stawiać pytań”, ale rozglądajmy się i oczekujmy odpowiedniego czasu na ich zrealizowanie i odpowiedzenie na nie. Możemy bać się tego naszego oczekiwania, lecz cierpliwość jest cnotą, która będzie wzrastać w naszym sercu, wraz z zaufaniem Bogu, że to On zna najlepszy czas. Odwaga do stawiania pytań, to pragnienie pozyskiwania własnego życia w takim stopniu w jakim życie faktycznie do nas należy. Stawianie pytań to troska o własne życie, dlatego tak poważnie podchodzimy do kwestii egzystencjalnych. Przełamanie obaw, może przekonać do głębszego podejścia do spraw codziennych, w których tkwią odpowiedzi na nurtujące nas pytania. Odnaleźć odpowiedź. Choć nie wszystkie pytania odnajdują swą odpowiedź, to jednak dokładamy wszelkich starań, by na najważniejsze pytania, odnaleźć jednak jakąś odpowiedź. Pytania retoryczne, są raczej stwierdzeniem niż chęcią odnalezienia jakiejś odpowiedzi. Odpowiedzi są pewnego rodzaju satysfakcją, która wypływa z uzyskania jasności w jakiejś kwestii. Droczymy jakieś kwestie, by stanąć w pełni świadomości wobec ważnych spraw. Odnajdując odpowiedzi, rozwiewamy wszelkie wątpliwości, krystalizujemy drogę naszego życia, wzbudzamy w sobie pragnienie rozeznania nowych zainteresowań. Rozwiązanie jakiś kwestii, może przekonać nas o tym, że nowe życie jest warte walki. Każda odpowiedź to zbiór pewnych doświadczeń, które stają się kluczem wobec kolejnych chwil i sytuacji. Choć nad każdym z nas widnieje niewidzialny „?”, to w sercu każdego z nas chyba jest więcej odpowiedzi niźli pytań. Pytania i odpowiedzi to nasza droga do odkrywania życia, głębszego postępowania za Chrystusem. W rzeczywistości stawiania pytań, czasami zdarza się tak, że otrzymujemy szereg odpowiedzi i mamy problem, gdyż nie wiemy, która z nich jest najwłaściwsza, którą mamy wybrać. Zdarza się to szczególnie wtedy, gdy mamy do czynienia z trudnymi sytuacjami, które mogą odmienić nasze życie. Szczególnie trudne odpowiedzi, które nie są po naszej myśli i burzą dotychczasową „twierdzę”, którą sobie wybudowaliśmy. Nurtujące nas sprawy, które pragniemy jak najszybciej rozwiązać budzą w nas wątpliwości i nawet, gdy otrzymujemy jakąś odpowiedź, nawet wtedy nie jesteśmy do końca przekonani, czy to słuszne. Trudno jest nam pogodzić się z odpowiedziami, które nie są po naszej myśli, ale moim zdaniem najtrudniejsze są bolesne pytania i odpowiedzi. Stajemy niekiedy wobec takich sytuacji, które można określić „na ostrzu noża” kierując się rozsądkiem i sercem staramy się nie dopuścić do takich zdarzeń, lecz mimo wszystko nie zależnie od nas dotyka nas coś bolesnego. Pytając się o powody takich zdarzeń, doświadczamy czegoś tak trudnego, że staje się to wręcz dla nas bolesne. Czy musimy stawić czoła wszystkim pytaniom i odpowiedziom? Jeśli odnoszę się pośrednio lub bezpośrednio do naszego życia, to myślę, że powinniśmy. Trudno, abyśmy od nich uciekali, skoro przynależą do naszego życia. Powinniśmy jednak wytrwać w dobrej myśli, nie paląc na sobą mostów, ani niczego nie przekreślając. Zanim podejdziemy do tego typu pytań i odpowiedzi, może najpierw uzbrójmy się w cierpliwość i posłużmy się wszelkimi doświadczeniami, by stawiając tego typu pytania i zmierzając się z odpowiedziami, nie utracić nadziei i pokoju. Pytania i odpowiedzi żyją w „pewnej wzajemności”. Stawiając pytania, oczekujemy odpowiedzi, otrzymując odpowiedź, niekiedy musimy postawić kolejne pytania. Musimy mieć w sobie determinację, aby nie zniechęcić się tego typu kształtem pewnych sytuacji w naszym życiu. Determinacja musi w nas wyzwolić energię, która pozwoli nam się zmierzyć z taką rzeczywistością. Nie bójmy się przykrych zdarzeń związanych z trudnymi pytaniami i odpowiedziami. Nasze funkcjonowanie w jakiejś mierze skupione jest na pytaniach i odpowiedziach, lecz one kierują nas ku czemuś zdecydowanie ważniejszemu, czego nie powinniśmy utracić sprzed naszych oczu. Strzeżmy się pytań i odpowiedzi, które wzbudzają w nas niepotrzebne negatywne uczucia, czy nawet wątpliwości. Starajmy się raczej, przez odpowiedni dobór pytań, a co za tym idzie również odpowiedzi, zyskać przeświadczenie, że postępujemy dobrze i słusznie. Świadectwem naszej odwagi niech będzie nie tylko stawianie trudnych pytań, ale nade wszystko przyjmowanie trudnych odpowiedzi. Przed nami w różnym stopniu stoi życie, które warto odkrywać, by zachwycając się tym, co uczynił dla mnie Bóg, pokochać Jego plan i w pełni zrealizować go w swojej codzienności. Na samym końcu tego przemyślenia pragnę postawić tobie jedno pytanie: „Czy wiesz po co żyjesz?”
|
|
(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)