Eucharystia - świadectwa...

       

 

 

rozważania

różne myśli

       

 

Dziś przeżyłem największy ludzki zawód i ból… Nie myślałem, że kiedykolwiek to przeżyję. Otóż na dzisiejszej Eucharystii, towarzyszył mi niesamowity dar radości, tej wewnętrznej. Przeżywałem głęboko i w prawdziwej jedności Eucharystię. Kiedy nastąpił moment Komunii św., wyszedłem przed ołtarz, by udzielić jej wszystkim, którzy przyszli na Mszę św. I tu nastąpił ów krach w moim życiu. Jestem księdzem od prawie 6 lat, przeżyłem wiele – niezliczoną ilość Eucharystii – rozdałem wiele Komunii św., a dziś nie miałem jej komu udzielić. Szok – zdarzyło się to pierwszy raz w moim życiu. Nie miałem jej komu dać! Później, gdy spoglądałem na różne inne sprawy, słowa – wszystko wydało mi się śmieszne i niczego nie warte. Cóż dla księdza może być ważniejszego, jak udzielenie żywego Jezusa, tym wszystkim, którzy przyszli na Mszę św.

 

(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)