|
|
|
15 - minut z Pismem Świętym... |
|
|
Jesteśmy osobami wierzącymi poszukującymi swego źródła, w którym będzie dokonywało się nasze wewnętrzne, ciągłe doskonalenie. Ostatnio będąc na adoracji, jeszcze bardziej uświadomiłem sobie wartość Źródła w naszym życiu. Jakiś wartości, Boga, który będzie prowadził nas do pogłębienia swojej wiary i codzienności. Jeremiasza 17,7-8 17,7 Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. 17,8 Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, skoro przyjdzie upał, bo utrzyma zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców. Psalm 1 1,1 Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców, 1,2 lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. 1,3 Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną: co uczyni, pomyślnie wypada. 1,4 Nie tak występni, nie tak: są oni jak plewa, którą wiatr rozmiata. 1,5 Toteż występni nie ostoją się na sądzie ani grzesznicy - w zgromadzeniu sprawiedliwych, 1,6 bo Pan uznaje drogę sprawiedliwych, a droga występnych zaginie. Szczególnie poruszające dla mnie są słowa: Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą. Zarówno w księdze Jeremiasza, jak i w Psalmie możemy odnaleźć te słowa. Kiedy rozmyślałem nad tymi słowami, coraz mocniej uświadamiałem sobie wartość Słów Jezusa w naszym życiu. Szczęście w każdym z nas rodzi się dzięki faktycznej ufności, która rozwija się dzięki nadziei. Szczęście człowieka, to Bóg, który napawa nas ufnością i przekłada nasz sposób myślenia na nadzieję, która realizuje się w codzienności. Człowiek, który otoczony jest innymi osobowościami, z innym podejściem do wiary, musi odkryć, że prawdziwą drogę może człowiekowi pokazać jedynie Bóg w swoim objawieniu. Nauka Boża jest dla człowieka źródłem życia i szczęścia, jest bowiem objawieniem się Umiłowanego. Spójrzmy może jeszcze dokładniej na to, co możemy osiągnąć przez rozważanie Słowa Bożego. Człowiek szczęśliwy (błogosławiony) – to ten, który rodzi najpierw ufność. Czym jest ta ufność? Jest przede wszystkim nastawieniem, sposobem traktowania doczesnego życia, wiary, jako pewnego sposobu na życie, rozwiązaniem wszelkich nieścisłości w życiu człowieka. Ufność nadaje życiu pewien charakter – odkrywanie prawdy. Owa prawda pozwala człowiekowi spojrzeć bardziej obiektywnie na życie, odpowiednio je ocenić i nadać mu inny charakter, doskonalszy wydźwięk. Ufność – to przełożenie ogromnych pragnień, na codzienność. Człowiek pokłada cały swój twórczy wysiłek właśnie w ufności, co czyni go bardziej dyspozycyjny względem woli Bożej zawartej w chwili, która człowiek żyje. Ufność musi mieć swój kierunek, gdyż ufność zawieszona w próżni do niczego nie prowadzi. Osadź swoją ufność w Bogu, a odkryjesz rodzącą się nadzieję w chwilach, w których wydawałoby ci się, że nic nie zyskasz. Słowo skierowane do człowieka od Boga, rodzi w nas ufność nakierowaną na nadzieję. Jeśli pragnę wytrwać w różnych przeciwnościach i losach życia, muszę „zasadzić” swoje życie nad wodą… Człowiek „zasadzony nad wodą” – to ten, który całe swoje życie kształtuje na odpowiednio wykrystalizowanych poglądach, wartościach, dążeniach. Trudno jest przejść przez życie, nie posiadając żadnych konkretnych wskazówek. Bóg, w którym mam się „zasadzić” – staje się moim Źródłem. Kierowanie swojego życia ku Bogu – jest wstępowaniem w życie pełni świadome i rzeczywiste. Zstępowanie od Boga – jest postępowaniem w doskonałości w życiu codziennym. Zwrotność życia – Chrystus który stanowi centrum, daje podstawy sensownego życia, które stale buduje się i rozwija. I tu znów odkrywamy istotną rolę Słowa, które do nas kieruje Bóg. Choćby ten fragment, który rozważam – wskazuje nam, że człowiek może w pełni być szczęśliwym i ufnym, pełnym nadziei, gdy „zasadzi” swoje życie w Chrystusie, które jest Źródłem nieprzemijającym. Dokonanie wyboru Boga na swojego Pana obliguje nas do ciągłego duchowego poznawania Go. W dłuższym odcinku czasu prowadzi nas to, do zacieśnienia relacji z Nim i odrywaniu poważnej roli Jego Osoby w naszym życiu. Owe 15 – minut rozważania Słowa Bożego, ma prowadzić nas, do odkrywania każdego dnia ufności i nadziei… a w dalszym etapie do odkrywania Źródła. Jeśli osadzimy swoje życie w realiach Słowa, odkryjemy niebywałą Moc płynącą ze Słowa. Odkryjemy samego Boga, który jest Żywym Słowem. Zachęcam was do walki o ten czas. Przyjmijcie moją propozycje „zasadzenia” swojego życia w Słowie, które stale może napawać nas ufnością, nadzieją i szczęściem, jeśli się na nie otworzymy.
|
menu główne
|
|
(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)