odkryjmy własne życie - kilka rozważań na temat życia

 

 

 

Trudne sprawy (1 rozważanie)

Szukać sensu i celu.

                Zbitek przeróżnych sytuacji, trudnych doświadczeń, często odbierają człowiekowi obiektywność oceny i pozytywne myślenie. Wydaje się nam, że ze wszystkich stron bombardowani jesteśmy złem, które przygniata nas takimi ciężarami, których sami z siebie nie jesteśmy wstanie zrzucić. Tego typu sytuacje wpajają nam, że nic nie da się zrobić, że wszystko przegraliśmy i nie ma nawet możliwości odzyskania czegokolwiek. Czujemy się tak, jakbyśmy stali przyparci do ściany, bez żadnej ewentualności wyjścia z tego. Często przychodzi wówczas myśl, że nic nie ma sensu, ani celu... Taka sytuacja, faktycznie może pozbawić nas nawet życia.

moja pierwsza sugestia – wobec bardzo trudnych spraw, mających możliwość ogromnego wpływu na całe twoje życie – nigdy nie decyduj zbyt pochopnie. Odwaga potrzebuje wyciszenia. Gwałtowne działanie może zdeptać to, co bardzo delikatne... Zniszczeniu wtedy ulegną sytuacje, słowa, czyny, całe dobro w tym wszystkim ujęte. Pokój duszy człowieka osiągnie wówczas, gdy będzie umiał przejść te trudne doświadczenia, a wówczas możemy spoglądając wstecz, bardziej obiektywnie ocenić i wyciągnąć pewne wnioski. Trudno określić wartość jakiegoś wydarzenia, gdy ono dopiero się urzeczywistnia. Po sfinalizowaniu np. jakiegoś doświadczenia, człowiek jest wstanie bardziej ocenić przydatność! Każda sytuacja, ma jakiś konkretny cel i określony sens. Dlatego, warto, abyśmy po ukończeniu pewnych zdarzeń, nie silili się na jakiekolwiek podsumowanie, gdyż ono samo nastąpi.

moja druga sugestia – warto, abyśmy jakiś czas przeżywali jakąś sytuację (nawet tą trudną...), gdyż środki, które, być może pomogą nam zinterpretować tą sytuację przyjdą z czasem, albo nasze rozgoryczenie, czy nerwy, ostudzą się i sami stwierdzimy, że to nie takie trudne, czy poważne. Każda sytuacja, ma prawo nas zaskoczyć. Nie jesteśmy przygotowani na wszelką ewentualność... dlatego przeżywanie jakiś wydarzeń, może ubogacić nasze doświadczenia, a przez to wyposażyć nas w odpowiednie narzędzia, służące do rozwikłania kolejnych doświadczeń. Zdobywanie doświadczeń, pomaga w odkrywaniu sensu wydarzeń, które nas spotkały.

moja trzecia sugestia – niekiedy sens pewnych wydarzeń, nie koniecznie wpływa na odkrywanie konkretnego celu, który mamy podejmować naszym działaniem. Codzienne sytuacje, oraz te, które dzieją się jednorazowo, często ich zadaniem jest uwypuklić pewne wady, bądź też zdolności człowieka. wnikając bardziej konkretnie w treść codziennych wydarzeń, człowiek bardziej sensownie rozpatruje pewne sytuacje, obecne w naszym życiu, gdyż zdając sobie sprawę z tego, że jest to ważne i dzięki temu może pójść naprzód. Może zrozumienie pewnych wydarzeń nie koniecznie od razu, uświadomi nam cel. Dzięki pojedynczym sytuacjom, człowiek może scalić pewne wydarzenia w jedną całość i ona właśnie podniesie nasze życie i sprawi, że wówczas zrozumiemy w pełni sens i cel naszego życia.

                By nie zagubić naszego życia, musimy strzec się przede wszystkim powierzchowności życia oraz naszego stosunku względem tych sytuacji, które pojawiają się w naszym życiu. Nie powinniśmy przywiązywać się do wartości chwil, lecz do ich odniesienia do naszego życia. Wartość, nie musi od razu jawić się w naszym życiu, lecz częściowo ukazywać nam nasze życie, jakby odsłaniać „kawałki” naszego życia, jawiąc przed nami to, co było dotychczas dla nas tajemnicą.

                Nie możemy pozwolić, by różne sytuacje zamknęły nas, na to wszystko, co dzieje się w nas samych. Pozbawienie siebie wiary i nadziei, zamknie nas na wszelkie dobro, którego moglibyśmy doświadczyć, gdybyśmy byli otwarci i chętni do tego, by zrozumieć i przyjąć każde doświadczenie jako skarb.

                Mogę stwierdzić, że prze negatywne podejście do różnych spraw, możemy utracić ważne sprawy dla naszego życia. Przez swój własny stosunek do życia, możemy albo utracić, albo zyskać swoje życie. Podchodzimy poważniej do tych spraw, które z różnych powodów są dla nas ważne i oczywiste. Jednak często w tych ważnych sprawach, gubimy nasze codzienne mniejsze wydarzenia, które przecież też stanowią o całości naszego życia i są równie ważne, co te, które mają być może większy na nas wpływ!

                Warto, abyśmy nasze życie wciąż wyobrażali sobie, jako „puzzle”. Życie każdego z nas, złożone jest z wielu części, które w pełni zna tylko Bóg. człowiek zyskuje jakieś doświadczenia, zbiera części swojej układanki i stara się na bieżąco, otrzymane elementy poskładać. Uważnie obserwować życie i każdą jego część, sprzyja rozeznaniu całości, co ona rzeczywiście ukazuje. Odpowiednie przyjęcie każdego elementu naszego życia, jest ukonkretnieniem wizji swojego życia. Chęć przyjmowania każdego doświadczenia, to pragnienie świadomego wykorzystywania i przeżywania życia. Wielkość puzzli – elementów naszego życia, zależy od umiejętności rozpoznawania naszych doświadczeń. Musimy być czujni, by nie zgubić owych części naszego życia. Nadzieja, jest spoiwem tych wszystkich części, składających się na całość naszego życia. Składanie życia w jedną  całość przyniesie nam radość wówczas, gdy zależeć nam będzie na każdej chwili życia. By móc pokonać niepowodzenia i trudności, musimy umieć przejść ponad nimi ku przyszłości, by w ten sposób nie odebrać sobie okazji do poznania również pięknych chwil naszego życia, które mogą nadejść jak „słońce po burzy”.

 

 

 

(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)