budować nasze odniesienia...

 

 

 

 

„Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg wam przebaczył w Chrystusie”. Ef 4,32

            Czerpiąc inspirację ze Słowa Życia na miesiąc sierpień (…) chce je pogłębić w ramach osobistych rozważań na ten temat.

            Każdy z nas poszukuje sposobu na codzienność – na wydarzenia, a jeszcze bardziej poszukujemy pięknych rozwiązań w naszych relacjach z różnymi osobami. Czujemy, że nasze kontakty z ludźmi albo stygną, albo wpadają w rutynę, co grozi ogromnej stagnacji. Jednak boimy się tego, poszukujemy sposobu na ulepszenie relacji. Zdajemy sobie sprawę, że możliwość poprawy gdzieś istnieje, ale nie zdajemy sobie często sprawy gdzie mamy tego szukać, jak to realizować.

Dynamizm miłości

            Zastanawiając się wiele razy nad sposobem ulepszenia moich relacji z osobami, które spotykam w swojej „pracy”, albo z osobą która coś dla mnie znaczy odczytywałem, że najważniejszym czynnikiem potrzebnym do uzdrowienia i ciągłego przemieniania tych relacji jest dynamicznie rozwijająca się miłość. Na czym polega ów dynamizm miłości?

- budowanie atmosfery codziennej

            Wszystko co dzieje się z nami i pomiędzy nami, dokonuje się w atmosferze naszej codzienności. To od niej, jej charakteru zależy jakie sytuacje się dokonują, w jaki sposób je traktujemy i co przynosi nam nasza codzienność. Codzienność, życiowa rzeczywistość jest najważniejszym elementem składającym się na możliwy sukces w relacjach. Nasz stosunek względem osób, to w jaki sposób są przez nas traktowani, przyjmowani, jaka jest nasza otwartość, umiejętność porozumiewania się itd. Wiara, którą realizujemy w jakimś konkretnym wymiarze wspólnotowym pomaga nam żyć inną perspektywą i sposób odpowiedni przyjmować każdego człowieka jako dar, który otrzymujemy od Boga. Słowo na miesiąc sierpień ukazuje nam, że tym ogólnie pojętym charakterem przyjęcia człowieka powinna być miłość wzajemna. Jeśli dokonujemy wszystko właśnie w duchu miłości wzajemnej dokonuje się w nas rzecz niebywała, gdyż okazuje się, że z ogromnym zainteresowaniem przyjmujemy człowieka jako jakiś wymiar woli Pana Boga względem nas. Oczywiście nie jest to dar wlany w nasze serca, lecz musimy stopniowo rozwijać ten zamysł w naszym życiu, poszukując najlepszych i najskuteczniejszych metod postępowania. Stworzenie odpowiednich warunków w codzienności może pomóc nam w relacjach osobistych z osobami.

- trzon codzienności

            Oprócz miłości wzajemnej, o której wspominałem w poprzedniej myśli poszukujemy kolejnych spraw, które będą kształtować naszą codzienność, które staną się trzonem, z którego dalej będą wyrastały możliwości budowania naszych odniesień. Tym trzonem według słowa życia na sierpień ma być: darowaną przez Chrystusa jedność, którą powinno się stale ożywiać i przekładać na konkretne zachowania społeczne, całkowicie motywowane miłością wzajemną. Zatem widzimy, że miłość wzajemna staje się elementem zasadniczym, który rozwijamy poprzez jedność ( z innymi).

- budować nasze odniesienia poprzez jedność

            Jedność, którą ofiarował nam Jezus staje się czynnikiem budulcowym nasze odniesienia. Słowo życia na miesiąc sierpień przytacza nam konkretne wskazania w jaki sposób budować owe odniesienia: życzliwość; wejść w serce tych, których spotykamy; przebaczenie; ożywić kontakty. Postaram się pogłębić treść zawartą w słowie, może bardziej jeszcze nam je przybliżyć.

            Życzliwość – słowo insynuuje nam odkrywanie możliwości przybliżenia się do człowieka, z którym możemy wejść w piękną dynamikę miłości wzajemnej. Życzliwość jest pragnieniem dobra drugiego człowieka. Zobaczmy, że jeśli działamy na rzecz dobra drugiej osoby, pragniemy niejako stać się jedno z nią, aby wyzbyć się tego, co może stać się ewentualnym zagrożeniem naszej przyjaźni, albo przynajmniej pewniej niedbałości w kontakcie. Musimy myśleć w kategoriach drugiej osoby i pozbyć się swoich osądów, opinii, domniemania. Stać się jedno z drugą osobą, to wziąć ją w siebie, stać się jedną osobą, której czujemy wszelkie potrzeby, ciężary – dzieląc z nim wszystko.

            Życzliwość oznacza wejść w serce tych, których spotykamy – nie da się kompletnie współgrać z jakimkolwiek człowiekiem nie poznając go, jego mentalności, kultury, tradycji. Musimy dokonywać uwewnętrznienia drugiej osoby w nas. Można to nakreśli porównaniem, że mamy wchłonąć drugiego człowieka, stając się nim. Musimy odkrywać drugiego człowieka jako bogactwo dla nas, ale jednocześnie stając się tym bogactwem dla innych osób. Jeśli odpowiednio wykorzystam chwile, i panującą w niej wolę Bożą, odkryje niezwykłe zadania i plany, które odnoszą się bezpośrednio mojej osoby. Człowiek stający na mojej drodze wzmaga w nas odkrywczość woli Boga właśnie w tym człowieku. Przyjęcie to wielokrotne wybaczenie drugiej osoby, zatarcie zniewag, przejście ponad bólem zadanym naszej osobie, krzywdom nam wyrządzonym. Takie miłosierne przyjęcie osoby postawionej (może po raz kolejny) na naszej drodze prowadzi do umiejętnego rozszerzania serca, uwolnienia go by mogło przyjąć wszystkich – z – z ich różnorodnością, z ich ograniczeniami i nędzą.

            Przebaczenie – nasze odniesienia budują się na wzajemnej wyrozumiałości. Odbudowywaniu naszych relacji, które może zostały gdzieś zatracone, albo budowaniu ich w sposób odpowiedni od samego początku. Przebaczenie jest umiejętnością odnalezienia dobrego początku, jakby postawy, która toruje w nas nowe możliwości i szanse. Przebaczenie to patrzenie na drugiego zawsze nowymi oczyma. To oznacza, że krzywda nam wyrządzone przez jakiegoś człowieka może nie powinna być zapomniana, ale powinniśmy spojrzeć na człowieka w inny sposób, pozwolić mu dotrzeć do siebie i naprawić to, co złego dokonał. Wiele razy życie kreśli sytuacja, które są bardzo trudne do wybaczenia, jednak to one wzmagają w nas ostrożność i delikatność wobec nadchodzących chwil. Nieporozumienia były, są i będą jednak jako światły człowiek muszę wciąż poszukiwać najodpowiedniejszych szans na zyskanie często trudnego człowieka i zobowiązanie się, aby w swoim postępowaniu nie być do niego podobnym. Przebaczenie jest mocnym i wymagającym zobowiązaniem, by starać się każdego dnia patrzeć na brata czy siostrę jakby po raz pierwszy, jak na zupełnie nowe osoby, zapominając całkowicie o doznanych zniewagach, zakrywając wszystko miłością, udzielając im w sercu całkowitej amnestii, naśladując Boga, który przebacza i zapomina.

            Oczywiście budowanie odniesień będzie miało tym większy sukces, gdy dojdzie do wzajemności, a więc będą osoby, które odpowiedzą na nasze postępowanie. Prawdziwy pokój i jedność przychodzą wtedy, gdy życzliwością, miłosierdziem i przebaczeniem żyjemy nie tylko pojedynczo, ale żyjemy nimi razem, we wzajemności.

            Odnowa – to co buduje konkretnie nasze odniesienia to ciągłe staranie się o to, aby duch miłości w nas nie zgasł, abyśmy nie utracili kontaktów, znajomości, przyjaźni… Jeśli nie będziemy starali się o to, aby w nas coś rosło, prędzej, czy później zarośnie to obojętności, apatią, egoizmem. Starajmy się przyjąć to zaproszenie – budowania wzajemnych odniesień – i uczyńmy konkretne kroki, aby poszczególne postulaty słowa życia na sierpień stawały się przez nas realizowane. Ćwiczmy się w miłości, czyniąc ją coraz bardziej dojrzałą.

 

 

  menu główne

 

(c) ks. Dominik Poczekaj (+DC)